Kolorem nie zachwyca, ale w smaku jak najbardziej. Moje dziecko kocha zupy kremy, mi osobiście dziwnie się je wcina. Czemu? Bo nie ma nic do gryzienia:)
Nie wiedziałam jak ją nazwać ani to zielone ani nie wiem jaki kolor przecież nie nazwę "zgniło zielona zupa krem" bo każdego by odstraszyło. Zostało przy zielonym.
-1 litr wody
-połówka piersi z kurczaka
-garść brokułów
-pietruszka
-pół selera
-cebula
-4 ziemniaki
-czosnek
-piramidka smaku z lidla (skład super zero soli same suszki polecam)
-gałka muszkatołowa
-pieprz ziołowy
-trochę śmietany
-natka pietruszki
Warzywa obieramy, pierś z kurczaka kroimy. Warzywa kroimy w dowolny sposób i tak zostaną zblendowane. Gotujemy do miękkości razem z przyprawami. Blendujemy. Podajemy z kleksem ze śmietany i natką pietruszki. Proste prawda?:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz